Skamieniało Miasto i Wąwóz Czarownic w Ciężkowicach

Do tej pory skalne miasta kojarzyły nam się przede wszystkim z Czechami i leżącymi niedaleko czeskiej granicy Górami Stołowymi. A tu niespodzianka. We wschodniej Małopolsce, mniej więcej w połowie drogi między Tarnowem a Nowym Sączem też skrywa się Skamieniało Miasto. Jadąc od strony A4 przejeżdżamy przez miejscowość Ciężkowice i drogą 977 dojeżdżamy do parkingu (w letnie weekendy ilość przygotowanych miejsc może być niewystarczająca). Bezpośrednio przy drodze znajduje się […]

Czytaj dalej

Mała Panew – kajakiem do Młynu Bombelka

Choć bardzo lubimy spływy kajakowe to dopiero pierwszy nasz wpis o kajakowych wyprawach. Póki co wybieramy trasy na kilka godzin a jednym z naszych ulubionych miejsc jest Młyn Bombelka, który organizuje spływy po Małej Panwi na jej odcinku na styku województw śląskiego i opolskiego. Spływ rozpoczynamy w miejscowości Krupski Młyn. Trasa ma długość około 11 kilometrów, której pokonanie zajmuje nam 3 – 4 godziny. Praktycznie na całej długości […]

Czytaj dalej

Bagna i lasy Błędowskie

Niektóre miejsca chyba pragną pozostać w ukryciu (a ci „źli” blogerzy je wystawiają na publiczny widok). Tylko dzięki wielkiej determinacji udało nam się odnaleźć kanion Wadi Numeirah w Jordanii. Z Bagnami Błędowskimi było nieco łatwiej aczkolwiek i tu niewiele zrobiono by zachęcić kogokolwiek do zjechania z drogi przebiegającej przez wieś Błędów i wędrówki po tutejszych szlakach przez lasy i bagna. Podpowiadamy jednak: wystarczy odnaleźć budynek OSP Błędów i stąd pieszo lub […]

Czytaj dalej

Szlakiem Jaskiniowców po Dolinie Wodącej

W trakcie pandemii kororonawirusa odkurzyliśmy naszą listę pomysłów na mikrowyprawy. A na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej takich miejsc jest całkiem sporo! Na przykład Dolina Wodącej rozciągająca się między wsiami Smoleń i Domaniewice niedaleko Pilicy. Nazwa doliny jest dość myląca. Mogłoby się wydawać, że pomiędzy skałkami wije się tu jakaś rzeczka czy chociaż strumień jak w Ojcowie albo Złotym Potoku. Nic podobnego, w Dolinie Wodącej co najwyżej możemy wejść […]

Czytaj dalej

Azjatycki kurczak w lepkim słodkim sosie z surówką jak z chińskiego baru – przepis

Dziś przepis na szybkie danie w azjatyckim stylu. Soczyste kawałki kurczaka w chrupiącej panierce pokryte lekko pikantnym, słodkim, lepkim i gęstym sosem. Podane z dobrym ryżem jaśminowym i garścią sezamu. Do tego koniecznie słodko-kwaśna surówka z białej kapusty, dokładnie taka jak z chińskiego baru! Żeby danie było naprawdę szybkie możemy spokojnie przygotować sos oraz surówkę dzień lub nawet kilka dni wcześniej i przechowywać w zamkniętych słoikach w lodówce. […]

Czytaj dalej

Rezerwat Pazurek w wiosennej odsłonie

Po wielu tygodniach spędzonych w domu w trakcie pandemii koronawirusa, przerywanymi tylko okazyjnymi wyjazdami do sklepu oraz znacznie przyjemniejszymi wyjściami na rower i na spacery po okolicznych lasach, znowu ruszaliśmy w podróż. Samochodem. Sa-mo-cho-dem : D Mieliśmy jechać raptem kilkadziesiąt kilometrów, ale po tak długiej przerwie czuliśmy się jakbyśmy właśnie wyjeżdżali na drugi koniec świata. Znowu można było spakować prowiant do plecaka, wsiąść do auta, ustawić gps-a i czekać na pytania daleko jeszcze? Chyba […]

Czytaj dalej

Street art w Georgetown – fotorelacja

Jak zrobić coś z niczego niewielkim nakładem a najlepiej cudzymi rękami? Zamiast odnawiać elewacje starych kamienic oddano przestrzeń artyście, który stworzył kilka murali znanych na cały świat. Potem wystarczyło wydrukować mapy z trasą street artu i patrzeć jak w 36-stopniowym upale krążą po mieście grupki ludzi rozglądający się za współczesnymi freskami wymalowanymi na ścianach budynków rozsianych po całej starówce. Nam też właśnie tak upłynął jeden dzień w Georgetown […]

Czytaj dalej

Batu Caves – piękne jaskinie, sprytne małpki i hinduistyczna świątynia

Gdy po kilku napiętych dniach trafia nam się taki z luźniejszym planem zwykle napada nas wtedy dzień lenia. Niby poranek toczy się tak samo, ale dziwnym sposobem wszystko zajmuje trzy razy więcej czasu niż zwykle. Dziewczyny przymierzają trzy razy więcej kreacji zanim na jakąś się zdecydują, jest problem z wifi by dodać relację z poprzedniego dnia, nie pomaga też olbrzymi apartament jaki mieliśmy w KL, w którym gubi […]

Czytaj dalej

Kuala Lumpur – co warto zobaczyć w mieście dwóch wież

W poprzednim wpisie opisaliśmy nasze wrażenia dotyczące Kuala Lumpur. Tym razem skupimy się na tym, co warto zobaczyć w trakcie dwóch dni spędzonych w stolicy Malezji. No to zaczynamy. Na pierwszym miejscu nie mogło być nic innego! Petronas Towers – wizytówka miasta Nie mogliśmy doczekać się tego spotkania. Gdy po ogarnięciu się i sushi w jednym z centrów handlowych ponownie wysiadamy z graba zapominamy szybko o pierwszych wrażeniach. O rozkopanej, chaotycznej […]

Czytaj dalej

Kuala Lumpur – praktycznie i subiektywnie

Pożegnaliśmy się z Kambodżą by rozpocząć malezyjski etap podróży. Z dżungli oplatającej świątynię Ta Prohm i ruin pamiętających czasy świetności imperium Khmerów, gdy Angkor był największym miastem świata mieliśmy trafić do miejskiej dżungli Kuala Lumpur. Miasta, którego jeszcze dwieście lat temu nie było na mapach świata. Kuala Lumpur. Ta nazwa ma w sobie coś egzotycznego. Brzmi niczym zaproszenie na przygodę w tropikach. Zgodnie stwierdziliśmy, że kojarzy nam się […]

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!