Tom yum – przepis na najlepszą tajską zupę

Tom Yum. Jedna z najbardziej znanych tajskich potraw, zaraz obok pad thai’a. Ostro-kwaśna zupa na bazie aromatycznego wywaru z liści kaffiru, trawy cytrynowej i galangalu z dodatkiem grzybów, krewetek i mleczka kokosowego. Nasza ulubiona. Pyszna, szybka i łatwa w przygotowaniu. Spróbujcie koniecznie!

Z dostępnością wszystkich oryginalnych składników (szczególnie świeżych ziół) bywa różnie. Dlatego w przygotowywaniu tom yum niekoniecznie trzeba być bardzo ortodoksyjnym ; ). W zależności od tego, co aktualnie mamy lub łatwo możemy zdobyć, zupę można ugotować na kilka sposobów. W wersji podstawowej i zarazem najszybszej używamy gotowej pasty tom yum i możemy nawet pokusić się o pominięcie przygotowywania wywaru (bo te zioła w paście już są). Z kolei w wariancie de luxe, przygotowujemy wywar z pancerzy krewetek i świeżych ziół (jak jesteście w Tajlandii to można kupić na straganach gotowe pęczki za grosze! świetnie się mrożą) i używamy specjalnej tajskiej pasty chilli (marki MAE Pranom). W oryginalnym przepisie nie używa się również pieczarek a grzybów słomianych (dostępne w puszkach), jednak moim zdaniem niewiele tracimy zamieniając je na pieczarki.

Przepis poniżej jest gdzieś pośrodku między wersją ekspresową a de luxe i bazuje na relatywnie łatwo dostępnych składnikach, które raz kupione wystarczą na kilka razy. Suszone wiadomo, mogą leżeć. Świeżą trawę cytrynową (zwykle pakowaną po dwie łodygi, do dostania np. podczas tygodni azjatyckich w Lidlu lub Biedronce) można spokojnie zamrozić. Pasta tom yum (ja używam marki Lobo) dostępna jest w saszetkach (na 3-4 porcje) lub większych opakowaniach, po otwarciu możne stać naprawdę dłuuugo w lodówce i czekać na swoją kolej. Ja nawet mrożę nadmiar mleka kokosowego, w małych pojemniczkach, dodaję później do zup, curry czy owsianek.

Składniki (dla 4 osób)

Czas przygotowania: ok. 40 minut.

  • 1,5 l wody
  • garść liści kaffiru (10 sztuk)
  • łodyga trawy cytrynowej lub łyżeczka suszonej
  • kilka kawałków galangalu
  • 45-60 g pasty tom yum
  • puszka dobrej jakości mleka kokosowego (najlepiej schłodzone przez noc w lodówce lub przynajmniej godzinę w zamrażarce)
  • sos rybny (nie wąchajcie wcześniej ;) i dodajcie KONIECZNIE!)
  • 250 g pieczarek
  • 10 pomidorków koktajlowych lub 1 pomidor
  • 250 g krewetek
  • kolendra
  • cebula dymka
  • limonka
  • makaron sojowy (glass noodle), ewentualnie ryżowy vermicelli.

Sposób przygotowania

Do 1,5 litra wody wrzuć liście kaffiru, trawę cytrynową (jeżeli używasz świeżej, utłucz ją trzonkiem noża – lepiej uwolni aromat), galangal, doprowadź do wrzenia i gotuj ok. 15-20 minut na małym ogniu. Dorzuć przekrojone na pół pomidorki koktajlowe (lub pokrojonego w kostkę pomidora), gotuj 5 minut.

Pastę tom yum (ilość w zależności od pożądanego stopnia ostrości) rozrób z kilkoma łyżkami gorącego wywaru i dodaj do zupy, dorzuć pokrojone w plasterki pieczarki i gotuj jeszcze 7 minut.

W międzyczasie wstaw makaron i ugotuj według przepisu na opakowaniu, zwykle (po krótkiej walce mającej na celu rozdzielenie odpowiedniej ilości od całości makaronu) wrzucam do wrzątku i gotuję 4-5 minut. Odcedź  i porządnie przepłucz zimną wodą. Jeśli musi czekać na użycie, zostaw w chłodnej wodzie, żeby się nie skleił.

Do zupy dodaj 1-2 łyżki sosu rybnego. Z puszki mleka oddziel gęstą śmietankę od wody kokosowej (wodę zużyj do koktajlu albo owsianki). 2 łyżeczki śmietanki zostaw do dekoracji, pozostałą cześć wlej do zupy (można na początek spróbować dodać mniej, np 3 łyżki, to zależy od pożądanego stopnia ostrości). Dorzuć krewetki i gotuj jeszcze 3 minuty.

Do miseczek nałóż makaron, nalej zupę, dodaj łyżeczkę śmietanki kokosowej, udekoruj posiekaną dymką, listkami kolendry i ćwiartką limonki.

I daj znać jak smakowało! : )

D.

Uwagi: Nie zjadamy liści kaffiru, galangalu i trawy cytrynowej, znam takich, co podejmowali próbę ;D ale opornie to szło ; ). Można po ugotowaniu wywaru zupę przecedzić, ale w Tajlandii nikt tego nie robi a dla mnie cały urok tkwi w tych pływających przyprawach : ).