Blog Archives

Hurry Curry – gdyby zdjęcia miały zapach

Lato dobiegło końca, jak zwykle zbyt szybko, nadeszła jesień a wraz z nią chłody i deszcze. Kiedy pogoda za oknem nie rozpieszcza, humor może nam poprawić parująca miseczka pełna kremowego, aromatycznego, rozgrzewającego sosu z dodatkiem warzyw, mięsa lub tofu. Korzenie curry, bo o nim mowa, znajdują się w Indiach oraz krajach Azji Południowo-Wschodniej. Sama nazwa pochodzi od tamilskiego słowa „kari” czyli „sos” z kolei słowo […]

Czytaj dalej

Restauracje na Maderze – gdzie warto zjeść

Nie samym zwiedzaniem i krajobrazami człowiek żyje, a już na pewno nie ja ; ). Poniżej kilka miejsc – restauracji, w których warto się zatrzymać aby spróbować maderskich specjałów. Restaurante Sol Poente  – Ponta do Sol W czasie naszego pobytu na Maderze mieszkaliśmy w niewielkiej miejscowości Ponta do Sol. Domy ułożone kaskadowo na wzgórzu, pośród poletek bananowców; widok na ocean, spokojna, niespieszna atmosfera małego miasteczka. Na klifie, nad samym […]

Czytaj dalej

moodro bistro&cafe – gdy nakarmieni sztuką zgłodniejemy

Katowicka Strefa Kultury przyciąga nie tylko piękną miejską przestrzenią, niebanalną architekturą, fantastycznym mariażem starego z nowym (więcej o Strefie pisaliśmy tutaj), szerokim wachlarzem wydarzeń kulturalnych i różnego rodzaju eventów ale również swoją ofertą kulinarną. Jednym z miejsc, które warto odwiedzić, jest moodro bistro & cafe, zlokalizowane w nowym budynku Muzeum Śląskiego.

Czytaj dalej

Złoty Osioł – kolory i smaki wege kuchni

Od czasu od czasu ciągnie nas w stronę kuchni wegetariańskiej, zatem gdy nadarzyła się okazja odwiedziliśmy katowickiego Złotego Osła, mieszczącego się na rogu Mielęckiego i Mariackiej Tylnej. Niedzielna pora obiadowa nie pozostawiała zbyt wielu stolików do wyboru, w zasadzie, nie pozostawiała żadnego. Ale odrobina cierpliwości i miejsca się zwolniły. W Złotym Ośle nie ma menu, wszystkie dania wystawione są na ladzie przy kasie i tam też możemy je […]

Czytaj dalej

Japońsko-chińskie smaki w Wyparowane

Tak się ostatnio zdarzyło, że to Jarek wytyczał nam nasze kulinarne szlaki. Ramen chodził za nim już od dłuższego czasu, więc w końcu daliśmy się mu złapać. Pod koniec grudnia w Katowicach otwarto bistro Wyparowane. Właściciele trzech katowickich foodtrucków postanowili spróbować swoich sił w miejscu bez kółek i w kuchni orientalnej. Mały, niepozorny lokalik może nie zachęca szczególnie wnętrzem, ale nie dajmy się zwieść bo jedzenie […]

Czytaj dalej

Krakowska ZaKładka – kawałek Francji za Wisłą

Można powiedzieć, że zeszłoweekendowa wizyta w Krakowie była mocno robocza, mieliśmy kilka spraw do załatwienia a i pogoda tylko na krótko rozpieściła nas słońcem, pięknie oświetlającym zaśnieżoną Wisłę i wielkie zbiorowisko kaczek i łabędzi. Słońce chyląc się ku zachodowi szybko zniknęło się za chmurami a słoneczne przedpołudnie, ustąpiło miejsca ponuremu popołudniu. Udaliśmy się więc każdy do swoich „obowiązków”, ja – komponować urodzinowe perfumy a Jarek z Zuzią – gonić […]

Czytaj dalej

Wrocławska Baszta

Po restauracji mieszczącej się w średniowiecznej baszcie z czerwonej cegły spodziewać by się można tradycyjnej polskiej kuchni z mięsiwem królującym w menu. Tymczasem Baszta to wegańska restauracja (z wegetariańskimi deserami), serwująca głównie dania tajskie. W kuchni króluje tofu i tempeh w towarzystwie warzyw, orzechów oraz innych, niekiedy bardzo egzotycznych składników. No właśnie, mimo, że gdzieś tam wśród tych składników przewija się swojska marchewka, cukinia, papryka czy znany szerszej […]

Czytaj dalej

Hiroszima na talerzu w Katowicach

Jakiś czas minął już od naszego pobytu w Japonii. Zatęskniliśmy za japońskimi smakami, a ponieważ na naszej wish liście potraw do spróbowania w Japonii zostały właśnie okonomiyaki, postanowiliśmy spróbować ich w nowo otwartej restauracji Okonomiyaki YO! W Katowicach.

Czytaj dalej

Rydzowe specjały w Starym Domu Zdrojowym

To był dzień pełen wrażeń, urokliwy słowacki Bardejów, przejażdżka konna w Gładyszowie, piękna cerkiew w Kwiatoniu a pomiędzy atrakcjami trasa wiodąca przez zielone pagórki, pola z dojrzewającymi kłosami zbóż, małe wioski z bocianami na kominach starych piekarni i stada pasących się krów i owiec. Słowem, sielanka. Chcąc przyjemnie zakończyć dzień wybraliśmy się na kolację do Starego Domu Zdrojowego w Wysowej.

Czytaj dalej

Gonpachi – kolacja z Kill Billem

Do Gonpachi zabrała nas para znajomych Jarka z Tokio – Takeshi i Kanako. Restauracja ta znana jest także (szczególnie cudzoziemcom i fanom filmu), jako the Kill Bill Restaurant. Tarantino zainspirowany  jej  wnętrzem stworzył filmowy House of Blue Leaves, w którym rozgrywa się szalona scena walki pomiędzy Panną Modą (Uma Thurman) a gangiem Crazy 88’s.

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!