Przyczajony Zamek Lipowiec i ukryty skansen w Wygiełzowie

Czas wielkich odkryć geograficznych minął bezpowrotnie. Przynajmniej na Ziemi ; ) W dobie internetu i nawigacji satelitarnej rzadko kiedy ruszamy w nieznane. Zamiast tego mamy gotową listę miejsc, które trzeba zobaczyć, ujęć, jakie koniecznie trzeba zrobić i najlepiej od razu wrzucić do sieci. Nie krytykujemy, sami tak mamy i może to ciekawy temat na inny wpis. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj o małych podróżniczych odkryciach. Nie dla ludzkości, dla siebie. A może […]

Czytaj dalej

3 powody by odwiedzić Ojcowski Park Narodowy

Od razu zaznaczę, okolice Ojcowa nie są moim ulubionym miejscem na Jurze. Chyba nawet na podium się nie mieści w tej silnie obsadzonej konkurencji. Może to z powodu sentymentu do kilku innych miejsc. A może po prostu tej części Jury nie poznaliśmy jeszcze zbyt dobrze, bo będąc tutaj  (całe dwa razy, zawsze w weekend ; )) skupialiśmy się zawsze na sztandarowych, i jak na mój gust nieco zbyt zatłoczonych, szlakach. Mimo to, […]

Czytaj dalej

Paul de Serra, lewady i wodospady – Madera dzień 6

Jest takie miejsce na Maderze, gdzie drogi nie składają się jedynie z sekwencji mniej lub bardziej ostrych zakrętów. Gdzie swobodnie można wrzucić „piątkę” i po prostu jechać przed siebie. Można, oczywiście gdyby nie nieodparta pokusa by się zatrzymać, zrobić kilka zdjęć i przejść się po okolicy. Nazywane jest „gąbką Madery”, bo pomimo że spada tu rocznie ok. 3 metrów wody na metr kwadratowy, to szybko jest ona […]

Czytaj dalej

Na Molo do Osieka

Lato dobiega końca a nie każdy miał czas czy możliwość, by wybrać się na dłuższy urlop i trochę odpocząć. Tym wszystkim zagonionym, zapracowanym, zestresowanym, w wiecznym niedoczasie z odsieczą przychodzą ośrodki SPA & Wellness, gdzie można się oddać słodkiemu nic-nie-robieniu, relaksowi i przyjemnościom w otoczeniu natury, a to wszystko zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania. Od naszych ostatnich wakacji minęło już sporo czasu, na następne musimy jeszcze trochę […]

Czytaj dalej

Szlakiem widowiskowej drogi ER101 po północno-zachodnim wybrzeżu Madery – dzień 5

Kilkukrotnie już przejeżdżając przez Ribeira Brava i wjeżdżając na autostradę wiodącą wzdłuż południowego wybrzeża Madery spoglądaliśmy na drogą prowadzącą w kierunku północnej strony wyspy. Miała ona w sobie coś pociągającego i tajemniczego. Spowita lekką mgłą niknęła gdzieś w oddali wijąc się pomiędzy zielonymi wzgórzami. Patrząc w tamtym kierunku na horyzoncie zawsze widoczne były ciemne chmury, nawet kiedy na południu cieszyliśmy się błękitem ponad głowami. Nie inaczej było […]

Czytaj dalej

Plaża, rum i owoce morza. Calheta i Paul do Mar – Madera dzień 4

Słowa się dotrzymuje. Zwłaszcza tego danego córce. Po dość intensywnym dniu na przylądku św. Wincenta przyszła więc pora na odpoczynek i obiecaną Zuzi „żółtą plażę”, które ceni sobie wyżej od „brudnego” wulkanicznego piasku o ciemniejszych barwach. Chociaż naturalnych plaż ze złocistym piaskiem na Maderze nie ma, to jednak poradzono sobie z tą niedoskonałością sprowadzając surowiec z Maroka. Jedna z takich plaż znajduje się w Machico, druga na zachód od Ponta do Sol – w miejscowości […]

Czytaj dalej

Ponta Sao Lourenco, najpiękniejszy skrawek Madery? – dzień 3

Gdy byłem mały myślałem, że na wakacje jeździ się głównie nad morze albo w góry a obrany kierunek zależy od preferencji – jedni kochają szum morza, drudzy wolą górskie szczyty. Rzeczywistość jest oczywiście bardziej skomplikowana, gdyby jednak założyć że moja wizja z dzieciństwa jest prawdziwa i ludzkość dzieli się na te dwie grupy, to na położonym na wschodnim krańcu Madery przylądku Ponta de Sao Lourenco znaleźliby coś dla siebie zarówno […]

Czytaj dalej

Lot z dzieckiem – garść praktycznych rad dla podróżujących rodzin

Nie musimy chyba nikogo przekonywać, że warto podróżować z dziećmi. Często jednak planując wakacje z małym dzieckiem ograniczamy się do miejsc, w które możemy dotrzeć samochodem z obawy przed lotem samolotem. Wizja płaczącego i krzyczącego podczas lotu dziecka oraz gniewnych spojrzeń współpasażerów mogą skutecznie zniechęcić niejednego rodzica do podróży na upragnione wakacje. Tymczasem lot z dzieckiem, nawet z niemowlakiem nie musi być udręką a może się okazać, że przebiega łatwiej niż np. wielogodzinna […]

Czytaj dalej

Malownicze Camara de Lobos i imponujący klif Cabo Girao – Madera dzień 2

Zanim spojrzeliśmy na Camara de Lobos z miejsca, skąd czynił to brytyjski premier Winston Churchill, wjechaliśmy na punkt widokowy Pico da Torre górujący nad zatoką i miastem. Wzgórza, bananowce i ocean. Tylko tyle i aż tyle : ) W samym Camara de Lobos, drugim co do wielkości mieście Madery, lista rzeczy do zobaczenia też jest krótka. Jednak nie liczy się ilość a jakość, którą docenił m.in. brytyjski premier, uwieczniając na płótnie […]

Czytaj dalej

Ponta do Sol, gdzie słońce mówi ‚dzień dobry’ – Madera dzień 1

Po płycie lotniska Modlin biegnie Zuzia radośnie krzycząc „tata trzeba biegać, szybko, szybko, na momot”. Samolot nie uciekł i zacząć się mogła więc nasza kolejna podróż, tym razem na Maderę. Cztery godziny później dotknęliśmy płyty lotniska już w Lizbonie. Krótką przerwę pomiędzy lotami wykorzystaliśmy w najlepszy możliwy sposób – wypiliśmy kawę w towarzystwie pasteis de nata : ) Jest coś wyjątkowego w tych babeczkach wywodzących […]

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!