Madera – 21 miejsc które warto zobaczyć

O Maderze pisaliśmy już wiele, pozostało już tylko podsumowanie, czyli lista miejsc, które warto zobaczyć. Chodząc lewadami, jeżdżąc autem po górskich serpentynach, wspinając się niemal pionowo w górę wagonikami kolejek linowych czy ślizgając się po asfalcie.

Co warto zobaczyć na Maderze

Proponowane miejsca podzieliliśmy na 4 kategorie: szlaki piesze, punkty widokowe, miasteczka oraz plaże i baseny morskie, w każdej po 5 pozycji. Do tego jeden bonus, a więc łącznie 21 kroków do pokochania Madery. Startujemy.

Szlaki piesze

Madera słynie z lewad. Jest ich na wyspie około dwustu! Ale czym właściwie są te „lewady”? Za tą przyjemną dla ucha nazwą kryje się sieć kanałów irygacyjnych doprowadzających wodę z górskich rejonów na południe wyspy. Wzdłuż kanałów budowano dodatkowo ścieżki, które potem znacznie ułatwiały utrzymywanie drożności systemu. Woda lewadami płynie nadal, a ścieżki te stały są jedną z głównych atrakcji na Maderze dostarczającą niezapomnianych wrażeń. A jeśli ktoś chce poczytać więcej o lewadach i ich związku z cukrem to zapraszamy tutaj.

  1. Szlak PR 6 i 6.1 – Lewada do Risco i lewada 25 źródeł

Początek trasy jest wspólny. Szlak PR 6.1 prowadzi do 100-metrowego wodospadu Risco. Szeroka ścieżka wiedzie po płaskim terenie a dystans liczony od leśniczówki to zaledwie 1,2 km.

Trasa wzdłuż lewady 25 źródeł jest zdecydowanie ciekawsza, bardziej wymagająca i dłuższa – 2,5 km w jedną stronę. Miejscami żeby się minąć z ludźmi idącymi z naprzeciwka trzeba się trochę nagimnastykować. Przyjemnie za to szumi woda płynąca w skalnych rynnach a otaczające ścieżkę drzewa wawrzynowe (laurissilva – wpisane na listę dziedzictwa UNESCO), mogłyby z powodzeniem wystartować w castingu do jakiegoś filmu grozy. Klimat tego miejsca jest niepowtarzalny, ma się wrażenie jakby szło się w tunelu a powyginane gałęzie tylko czekają na dogodny moment by nas pochwycić i cisnąć w przepaść…

  1. Szlak PR8 – Vereda da Ponta de Sao Lourenco

…czyli szlak prowadzący przez przylądek św. Wawrzyńca Cały ten obszar, stworzony przez wulkany a następnie mozolnie rzeźbiony przez wiatr i wodę, stanowi park narodowy. Pozycja obowiązkowa!

Łącznie do pokonania mamy 8 km licząc z drogą powrotną. Trasa nie jest szczególnie wymagająca i dla kogoś o przeciętnej kondycji w pełni dostępna. A widoki zapierają dech. Wielobarwne, strome klify, samotne skały o które rozbijają się kolejne fale, wzgórza i ocean.

Najbardziej wymagający fragment trasy znajduje się na samym jej końcu a jest nim pagórek, którego wysokość sięga pewnie ok. 100 m n.p.m. Warto się trochę spocić, by spojrzeć na cały przylądek z tej perspektywy.

Więcej zdjęć? Proszę bardzo : )

  1. Szlak PR1 – Vereda do Arieiro

Szlak łączący Pico Arieiro z najwyższym szczytem Madery Pico Ruivo (1 861 m n.p.m.). Jego przejście zajmuje 3-4 h w jedną stronę, szlak jest dość wymagający a pokonywane przełęcze mrożą krew w żyłach wielu śmiałków. Są również odcinki, które pokonuje się tunelami więc warto mieć ze sobą latarkę albo odpowiednią aplikację i naładowany telefon oraz odpowiednie obuwie bo bywa mokro.

W innych warunkach pewnie podjęlibyśmy wyzwanie, jednak woleliśmy nie niepokoić małej Zosi w brzuchu mamy i wybraliśmy zdecydowanie łagodniejszą wersję czyli…

  1. Szlak PR1.2 – Vereda do Pico Ruivo

Szlak rozpoczyna się obok parkingu na końcu drogi prowadzącej z Santany. Trasę o długości niespełna 3 kilometrów można pokonać spokojnym tempem w godzinę. Różnica poziomów wynosi 300 metrów, przy czym bardziej wymagające podejście to jedynie ostatnie kilkaset metrów od schroniska na sam szczyt. Warto je pokonać dla widoków, jakie można oglądać stojąc na dachu Madery.

  1. Szlak PR.10 – Lewada do Furado

Jedna z najstarszym lewad na wyspie, na trasie której spotkać można m.in. wykute w skałach tunele. Nie przeszliśmy, ale jeśli kiedyś wrócimy na Maderę to przejdziemy.

Punkty widokowe

Miejsc na Maderze, z których roztaczają się piękne widoki nie brakuje. W zestawieniu wybraliśmy te najbardziej znane, przyjmując kryterium, że do każdego można dotrzeć samochodem.

  1. Cabo Girao

Jeden z najwyższych klifów w Europie wystający ponad poziom wody na wysokość ok. 580 m. Dodatkową atrakcją jest platforma widokowa z przeszkloną podłogą zbudowana na jego szczycie. A w dole widać m.in. poletka uprawianie przez tutejszych rolników.

Dawniej dostęp do upraw możliwy był jedynie od strony oceanu. Obecnie zamiast łodzi wystarczy krótka jazda niemalże pionowo w dół kolejką linową Teleferico Rancho.

  1. Ponta do Pargo

Ponta do Pargo na zachodnim krańcu Madery to idealna miejscówka na podziwianie majestatycznych klifów oświetlonych ostatnimi promieniami słońca. Wystarczy kierować się drogowskazami na latarnię morską (farol).

  1. Pico Arieiro

By zdobyć trzecią pod względem wysokości górę Madery, czyli Pico Arieiro (1 818 m n.p.m.) nie trzeba umiejętności wspinaczkowych ani nawet dobrej kondycji. Wystarczy samochód. Przydaje się również kierowca z jako takim doświadczeniem ; )

Przy dobrej pogodzie z wierzchołka roztaczają się piękne widoki, przy złej można schronić się w działającym na górze barze, gdzie przy zupie albo kawie i kawałku ciasta można czekać na przejaśnienie. Wiemy z autopsji.

  1. Eira do Serrado

Już sama jazda w głąb wyspy wąskimi i krętymi dostarcza niesamowitych wrażeń. A z punktu Eira do Serrado (1 094 m n.p.m.) rozpościera się piękny widok na Curral de Freiras, czyli Dolinę Zakonnic. W tym odciętym od świata zakątku miały bowiem szukać schronienia zakonnice z Funchal w trakcie najazdu piratów. Istnieje też teoria, że sama dolina jest kraterem potężnego wulkanu. Krater czy nie, widok robi wrażenie, a do wioski można zejść pieszo lub dojechać autem.

  1. Praktycznie całe północne wybrzeże Madery od Porto Moniz po Sao Jorge

Nam chyba najbardziej utkwił w pamięci widok z miasteczka Seixal. Surowe wybrzeże, wodospady, fale rozbijace się o skały i malownicze winnice, z owoców których produkuje się wytrawne, szlachetne gatunki madery.

Miasta i miasteczka

  1. Funchal

… nazywane także Małą Lizboną. Jak na stolicę przystało znacznie bardziej zatłoczone i gwarne niż pozostała część wyspy, ale zdecydowanie warte odwiedzenia. A zwłaszcza:

  • Stare Miasto (Zona Velha) z tętniącą życiem, wypełnioną knajpkami uliczką Rua de Santa Maria. Oblicze tej okolicy odmienił projekt pn.„Sztuka Otwartych Drzwi”. Niszczejące drzwi kamienic stały się przestrzenią twórczą dla artystów. A efekty prac są tak różnorodne jak smaki marakui na targu Lavradores. Jedne wprawiają w zachwyt, inne w zdziwienie, niektóre śmieszą, kilka sami umielibyśmy stworzyć, ale do wszystkich bez wyjątku ma się ochotę zapukać ; )
  • targ Mercado dos Lavradores – pełen kwiatów, egzotycznych owoców (marakuje, cherymoje, cerimany, karambole czy pitangi) i świeżych ryb z pałaszami czarnymi na czele.
  • centrum miasta przylegające do mariny – kolonialne rezydencje, place i uliczki z bazaltowej mozaiki, katedra Se oraz port.
  • muzeum wina madera Old Blandy Wine Lodge – nie tylko do oglądania ; )


Z „dolnej” części miasta warto wjechać również kolejką górską na wzgórze Monte. Różnica poziomów wynosi 560 metrów, a więc w trakcie 15-minutowego jest czas na podziwianie panoramy Funchal.

Na samym Monte warto wymienić przynajmniej 2 atrakcje:

  • Ogród Tropikalny Monte Palace – wśród orientalnej roślinności oglądać można elementy i przedmioty nawiązujące do kultury… Japonii i Chin.
  • zjazd wiklinowymi saniami po wypolerowanym asfalcie z prędkością ponad 40 km/h

Z Monte można również dotrzeć kolejką linową do Ogrodu Botanicznego (Jardim Botanico). Najbardziej charakterystycznym punktem ogrodu jest dywan z kwiatów, które składają się na różne figury geometryczne. Ogród podzielony jest na kilka tematycznych części, są m.in. sukulenty, ogród różany czy park ze smokowcami czyli dracenami smoczymi.

Więcej o Funchal, cenach i wrażeniach ze zjazdu sankami znajdziecie tutaj.

  1. Camara de Lobos

Wizytę w Camara de Lobos można w zasadzie ograniczyć do okolic zatoki pełnej kolorowych łodzi rybackich. Warto wstąpić też do jednej z działających wokół portu restauracji czy poncha barów. Dobry widok na zatokę rozpościera się też z Pico da Torre górującego nad miastem.

  1. Santana

To tutaj znajdują się tradycyjne, maderskie domki Casas de Santana. Kolorowe chatki pokryte strzechą stały się symbolem wyspy. Tylko tyle i aż tyle.

  1. Machico

Pierwsza stolica Madery. Chodząc brukowanymi uliczkami starówki podziwiać można (podobnie jak w Funchal) wizje artystów przelane na drzwi starych kamienic. A taka przechadzka może trochę potrwać bo z licznych barów słychać gwar zapraszający na kolejny kieliszek ponchy ; )

W Machico jest też plaża ze złocistym piaskiem, ale o tym później.

  1. Santa Cruz

długiej promenady ciągnącej się wzdłuż kamienistego wybrzeża, oglądać można samoloty schodzące do lądowania na pas startowy częściowo wsparty na potężnych filarach zakotwionych w wodach oceanu. Widok niecodzienny. Przy promenadzie znajduje się też najlepszy plac zabaw na wyspie ; )

Samo miasto jest dość przyjemne, kolonialne zabudowa, placyki i brukowane uliczki a do tego lokalny targ rybno-owocowo-warzywny Mercado Municipial.

Inne miasteczka, gdzie warto się na chwilę zatrzymać: Ponta do Sol (kamienista plaża, dobra restauracja podająca tradycyjne espada com banana), Sao Vincente (Centrum Wulkanologiczne), Paul do Mar (brukowane uliczki wzdłuż białych domków).

Plaże i baseny morskie

Madera na pewno nie jest rajem dla osób chcących spędzać całe dnie na plaży wygrzewając się w słońcu. Jeśli ktoś ma takie plany to lepiej niech wybierze np. Fuerteventurę. Ale jeśli kąpiel w morzu ma być tylko przyjemnym urozmaiceniem albo odpoczynkiem po górskich wycieczkach to znajdą się miejsca, które te potrzeby zaspokoją.

  1. Prainha

Tuż przed początkiem szlaku na Ponta Sao Lourenco kryje się niewielka zatoczka z ponoć jedyną naturalną piaszczystą plażą na Maderze.

  1. Plaża w Machico

Chociaż naturalnych plaż ze złocistym piaskiem na Maderze nie ma, to jednak poradzono sobie z tą niedoskonałością sprowadzając surowiec z Maroka. Jedna z takich plaż znajduje w Machico.

  1. Plaża w Calhecie

A druga w Calhecie, gdzie poza plażą warto odwiedzić także Engenhos da Calheta, czyli jeden z trzech czynnych młynów cukrowych na Maderze. Pozostałe dwa znajdują się w Porto da Cruz i Funchal.

  1. Baseny skalne Porto Moniz

Porto Moniz, w okresie letnim jest jednym z głównych kurortów wyspy. Główną atrakcją niewielkiego miasteczka są przepięknie uformowane naturalne baseny skalne (Piscina Naturalis) wypełnione morską wodą. Z nich roztacza się widok na niewielkie wysepki skalne – Ilheu Mole. Z kolei nad basenami góruje budynek fortu, kiedyś służącego do obrony przed piratami, a obecnie ulokowano tam Aquario de Madeira z kilkoma zbiornikami, w których można oglądać okazy fauny i flory morskiej.

Naturalne baseny skalne i kawałek plaży znajduje się też w pobliskim Seixal.

  1. Plaża i nadmorski basen w Porto da Cruz

W Porto da Cruz po jednej stronie cypla, na którym stoi młyn cukrowy (i sklep z rumem i winem) znajduje się niewielka piaszczysto-kamienista plaża, po drugiej natomiast baseny wybudowane na nadmorskiej promenadzie. 

Bonus

Ostatnim miejscem, które polecamy (chociaż moglibyśmy pewnie wymieniać dalej) jest miejsce, gdzie drogi nie składają się jedynie z sekwencji mniej lub bardziej ostrych zakrętów. Gdzie swobodnie można wrzucić „piątkę” i po prostu jechać przed siebie. Gdzie można by wysiąść i pójść, ale dokąd? Gdzie widoki są wszędzie, ale nie ma konkretnego punktu bo jest płasko. Gdzie spada ponad 3 metry wody rocznie, a nie ma nawet małego jeziorka. Poza wiatrakami nie ma też cywilizacji. To miejsce to…

  1. Paul de Serra

Płaskowyż położony 1 500 m n.p.m. zupełnie inny niż pozostała część wyspy i nie dający się zakwalifikować do naszych kryteriów. A o tym nas najbardziej zdziwiło na Paul de Serra przeczytacie tutaj.

Jak się dostać na Maderę?

Samolotem ; ) Można oczywiście z biurem podróży, ale od jakiegoś czasu zorganizowanie wyjazdu z Polski na Maderę na własną rękę stało się dużo łatwiejsze. Co prawda nadal nie ma bezpośredniego połączenia rejsowego, ale za to w dobrej cenie można dolecieć do:

  • Lizbony z Warszawy-Modlin, Krakowa i Wrocław (Ryanair) czy Warszawy-Chopin i Katowic (Wizzair),
  • Porto z Warszawy-Modlin i Krakowa (Ryanair),

a dalej np. liniami easyjet czy TAP Portugal już na Maderę.

Pozostało więc już tylko jedno…

Kiedy lecieć?

Określenie „wyspa wiecznej wiosny” zobowiązuje. Dzięki swemu położeniu, ukształtowaniu i prądom morskim właściwie przez cały rok pogoda sprzyja aktywnemu wypoczynkowi na Maderze. Lata nie są upalne, a zimy łagodne. W miesiącach letnich temperatury sięgają ok. 25 C, zimą z kolei nie spadają one znacznie poniżej 20 C. W górach, rzecz jasna, może być dużo chłodniej, więc warto się odpowiednio przygotować pakując walizki.

Różnice występują też między południem a północą wyspy, oddzielonych od siebie pasmem gór. Część południowa jest cieplejsza i bardziej sucha. Deszcz częściej pada po północnej stronie, gdzie jest również chłodniej, zwłaszcza zimą,

My byliśmy na Maderze na przełomie listopada i grudnia i pogoda przez większość czasu była bardzo dobra.

Materiał pochodzi ze strony: www.travelplanet.pl

No to udanego wyjazdu : )

J.