Relacja

Tokio. Świątynia Sensoji i wieża Skytree w dzielnicy Asakusa i zatłoczona Shibuya – Japonia dzień 0 i 1

Godzina 02.50. Lot z Dubaju do Tokio na pokładzie Boeinga 777-300 ER. A na pokładzie podekscytowani my : ) Długość lotu to prawie 10 h, nam jednak to w tej chwili niestraszne. Jesteśmy po dniu pełnym wrażeń, mamy cały 4-fotelowy rząd dla siebie więc śpimy wszyscy. Zuzia w środku wyciągnięta na 2 fotelach a my powyginani starając się stworzyć z naszych nóg system zapór chroniących ją przed upadkiem. Raz system […]

Czytaj dalej

Pstrąg ze Złotego Potoku

Poetyckie nazwy stawów, źródeł czy wapiennych ostańców w okolicach Złotego Potoku to pamiątka po pobycie w tym zakątku Jury Krakowsko-Częstochowskiej poety Zygmunta Krasińskiego. Z innych znanych postaci ponoć był tu również legendarny Pan Twardowski. Byłem też i ja, spędzając tutaj w dzieciństwie wakacje z rodzicami. I zawsze chętnie tu wracam, bo okolica ma wiele do zaoferowania – zabytki, trasy spacerowe i rowerowe no i pstrągi, ale o tym za chwilę : […]

Czytaj dalej

Dubaj. Dubai Marina i Palma Jumeirah – dzień 3

Potrawy kuchni indyjskiej serwowane na śniadania niezmiennie nas zaskakiwały i wprawiały w dobry nastrój. Choć może trochę szkoda, że nie było to coś typowo lokalnego, arabskiego, to z drugiej strony biorąc pod uwagę liczbę imigrantów z subkontynentu indyjskiego może to już jest nieoficjalna kuchnia Dubaju? ; ) Tak czy inaczej pyszne na tyle by zamarzyć o wyprawie do Indii. A przecież w nocy lecimy do Japonii a Dubaj to miał być taka przystawka. Przystawka, po której […]

Czytaj dalej

Weekend w Beskidzie Niskim

Beskid Niski to region do tej pory raczej mi nieznany. I tak by pewnie przez jakiś czas jeszcze pozostało, gdyby nie obowiązki służbowe, które sprawiły, że miałem odwiedzić Wysowę – Zdrój. Najpierw rzut oka na mapę, a zaraz potem zapalona lampka w głowie i myśl: czemu by nie zabrać tam na weekend moich dziewczyn? : )

Czytaj dalej

Dubaj. Targi w Old Dubai i Burj Khalifa – dzień 2

Plan na drugi dzień w Dubaju był ustalony już znacznie wcześniej, gdyż mieliśmy zarezerwowany wjazd na najwyższy budynek świata Burj Khalifa, który nawet przez okno z odległości ok. 10 km wyglądał imponująco.

Czytaj dalej

Dubaj. Madinat Jumeirah i Burj al Arab – dzień 1

Planując podróż do Japonii postanowiliśmy skorzystać z opcji lotu liniami Emirates przez Dubaj (tańszą alternatywą był Aeroflot z przesiadką w Moskwie). A być na DXB i nie zobaczyć oazy drapaczy chmur pośród pustyni? Nie ma takiej opcji ; )  Tym bardziej, że zniesiono wizy dla Polaków, więc sprawa była prosta. Pozostało tylko zdecydować ile dni musimy i możemy przeznaczyć na Dubaj by pogodzić to z już powstającym w głowach planem na Japonię.

Czytaj dalej

Streetfood’owy spacer po Krakowie

Kraków zawsze będzie dla nas miejscem szczególnym. W końcu to tam się poznaliśmy : ) A kiedy z Krakowa się wyprowadzaliśmy (4 lata temu, jak ten czas leci!) obiecywaliśmy sobie, że przynajmniej raz na miesiąc będziemy tu przyjeżdżać.

Czytaj dalej

Wzgórze Filerimos–Zatoka Quinna–plaża Afantou – Rodos dzień 7

Dzień zaczął się od złej wiadomości. Zostaliśmy okradzeni… z jednego dnia podróży. Okazało się, że planowany na następny dzień lot powrotny został przesunięty z 22.00 na 10.00. Taki niestety urok czarterów. Musieliśmy zatem zrewidować nasze plany i skupić się na tym, na czym najbardziej nam jeszcze zależało. Padło na wzgórze Filerimos i zatokę Anthony’ego Quinna. Droga na szczyt wiodła serpentynami wśród lasów piniowych. Na szczycie 267-metrowego wzgórza znajdował […]

Czytaj dalej

Rejs na Symi – Rodos dzień 6

Wstaliśmy przed świtem, co nie brzmi już tak strasznie jeśli dodam, że jasno robiło się ok. siódmej. Wstaliśmy nie po to jednak by zrekompensować sobie widoki na Prasonisi i podziwiać wschód Słońca z balkonu naszego pokoju, chociaż oczywiście skorzystaliśmy i z tej okazji. Powodem wcześniejszej pobudki był zaplanowany rejs na Symi, czyli wyspy położonej ponad 40 km na północny-zachód od Rodos. Musieliśmy więc zdążyć na statek wypływający ze stolicy wyspy. O tej godzinie ruch na ulicach […]

Czytaj dalej

Zachodnim wybrzeżem do Prasonisi

Kolejnego dnia pobytu na Rodos ruszyliśmy ponownie na południe wyspy, a pierwszym przystankiem było niewielkie i spokojne Asklipio z białymi domkami i górującymi nad miasteczkiem ruinami zamku z czasów joannitów. Przy wjeździe do Asklipio znajduję się placyk z parkingiem, a przy nim bizantyjski kościół Zaśnięcia NMP z XI w. Zuz wolała jednak położony obok plac zabaw. Po zaliczeniu wszystkich atrakcji mogliśmy iść dalej. Z placyku przed kościołem rozpościerają się widoki […]

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!