Relacja

Nikko i chram Toshogu – Japonia dzień 7

Nikko jako miasto nie jest szczególnie urokliwe. Najciekawsze miejsca kryją się na wzgórzach otaczających miasto. Idąc główną ulicą i wdychając rześkie, górskie powietrze co jakiś czas mijaliśmy drogowskazy kierujące na ścieżki prowadzące do wodospadów czy kaplic. Nie skusiliśmy się na żadną z nich, bo kompleksy świątynne będące naszym celem otwarte są tylko do 17stej. Ruch w mieście był tylko trochę większy niż poprzedniego wieczora, gdy prawie nie było go […]

Czytaj dalej

Wisterie w Ashikaga Flower Park – Japonia dzień 6

Wczorajsza kiepska pogoda to chyba wypadek przy pracy. Słońce wróciło, my jednak opuszczamy Tokio i mamy nadzieję że pojedzie z nami do Nikko. A po drodze chcemy zobaczyć coś jeszcze. Dowiedziałem się o tym miejscu zupełnie przypadkiem z jakiegoś artykułu typu top10 najciekawszych… drzew na świecie : D I okazało się, że będziemy przejeżdżać w pobliżu jednego z nich : ) A jak często widuje się jedno z dziesięciu super […]

Czytaj dalej

Floksy na Fuji Shibazakura Matsuri – Japonia dzień 5

Pochwaliliśmy wczoraj pogodę? No to dla odmiany mamy chmury, mżawkę i temperaturę „bluzową”. Szkoda, bo na dzisiaj zaplanowaliśmy wyjazd w pobliże świętej góry Japończyków, czyli wulkanu Fuji. Planując podróż oczywiście myślałem o nocnym wejściu na szczyt, co dla Japończyków ma wymiar duchowy, by podziwiać wschód słońca w tej niecodziennej scenerii. Pomysł ten musiałem porzucić, bo góra ma swoje fochy i jest dostępna tylko w lipcu i sierpniu. […]

Czytaj dalej

Tokio. Oblicza Shinjuku – Japonia dzień 4

Po intensywnym dniu spędzonym w Kamakurze i nocnym zwiedzaniu Ginzy, kolejny dzień rozpoczęliśmy od chill out’u w parku. Ruchliwa i zatłoczona rozrywkowo-biznesowa dzielnica Shinjuku, w której gęstość zaludnienia wynosi ponad 17 tys. osób na km2 nie kojarzy się ze spokojem i relaksem na świeżym powietrzu. Ale to właśnie tutaj znajduje się jeden z największych tokijskich parków – Shinjuku Gyoen. Czy również jeden z najładniejszych trudno nam powiedzieć bo odwiedziliśmy tylko dwa, ale na […]

Czytaj dalej

Kamakura i Wielki Budda – Japonia dzień 3

Japonia na Tokio się nie kończy. A wiele osób pewnie powie, że jak w wielu krajach dopiero poza stolicą zaczyna się prawdziwa Japonia. Nam każde oblicze Kraju Kwitnącej Wiśni wydaje się równie fascynujące. Tokio stanowi dobrą bazę wypadową po regionie Kanto, więc planując naszą podróż jako jedno z okolicznych „must see” wybraliśmy oddaloną o ok. 50 km Kamakurę. Miasto to w latach 1192-1333 było polityczną i kulturową […]

Czytaj dalej

Tokio. Targ rybny Tsukiji, wyspa Odaiba i japońska uczta – Japonia dzień 2

Tego ranka na recepcji czekał na nas Takeshi, mój przyjaciel z czasów wspólnego stażu w belgijskim Leuven. Osiem lat minęło zanim udało się nam ponownie spotkać : ) Nie tracąc jednak czasu od razu ruszyliśmy „w miasto”. Nasz przewodnik zabrał nas najpierw na Tsukiji, czyli największy hurtowy targ rybny na świecie. Codziennie sprzedaje się tu ok. 2 000 ton ryb i owoców morza, m.in. na słynnej aukcji […]

Czytaj dalej

Tokio. Świątynia Sensoji i wieża Skytree w dzielnicy Asakusa i zatłoczona Shibuya – Japonia dzień 0 i 1

Godzina 02.50. Lot z Dubaju do Tokio na pokładzie Boeinga 777-300 ER. A na pokładzie podekscytowani my : ) Długość lotu to prawie 10 h, nam jednak to w tej chwili niestraszne. Jesteśmy po dniu pełnym wrażeń, mamy cały 4-fotelowy rząd dla siebie więc śpimy wszyscy. Zuzia w środku wyciągnięta na 2 fotelach a my powyginani starając się stworzyć z naszych nóg system zapór chroniących ją przed upadkiem. Raz system […]

Czytaj dalej

Pstrąg ze Złotego Potoku

Poetyckie nazwy stawów, źródeł czy wapiennych ostańców w okolicach Złotego Potoku to pamiątka po pobycie w tym zakątku Jury Krakowsko-Częstochowskiej poety Zygmunta Krasińskiego. Z innych znanych postaci ponoć był tu również legendarny Pan Twardowski. Byłem też i ja, spędzając tutaj w dzieciństwie wakacje z rodzicami. I zawsze chętnie tu wracam, bo okolica ma wiele do zaoferowania – zabytki, trasy spacerowe i rowerowe no i pstrągi, ale o tym za chwilę : […]

Czytaj dalej

Dubaj. Dubai Marina i Palma Jumeirah – dzień 3

Potrawy kuchni indyjskiej serwowane na śniadania niezmiennie nas zaskakiwały i wprawiały w dobry nastrój. Choć może trochę szkoda, że nie było to coś typowo lokalnego, arabskiego, to z drugiej strony biorąc pod uwagę liczbę imigrantów z subkontynentu indyjskiego może to już jest nieoficjalna kuchnia Dubaju? ; ) Tak czy inaczej pyszne na tyle by zamarzyć o wyprawie do Indii. A przecież w nocy lecimy do Japonii a Dubaj to miał być taka przystawka. Przystawka, po której […]

Czytaj dalej

Weekend w Beskidzie Niskim

Beskid Niski to region do tej pory raczej mi nieznany. I tak by pewnie przez jakiś czas jeszcze pozostało, gdyby nie obowiązki służbowe, które sprawiły, że miałem odwiedzić Wysowę – Zdrój. Najpierw rzut oka na mapę, a zaraz potem zapalona lampka w głowie i myśl: czemu by nie zabrać tam na weekend moich dziewczyn? : )

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!