Relacja

Koyasan. Danjo Garan i noc w buddyjskiej świątyni – Japonia dzień 15

Coś się grzało nad płomieniem i bulgotało na naszym stole. My w tym czasie próbowaliśmy odgadnąć co jest w pozostałych naczyniach. Ryba, tofu, pikle i parę innych rzeczy, których smaków nawet nie próbowaliśmy się domyślać. Tymczasem płomień zgasł dając sygnał by zacząć jeść. Po śniadaniu wraz z całym dobytkiem ruszyliśmy na dworzec. Najgorzej miała Zuz, która dzielnie znosiła trud jazdy na walizce ciągniętej przez tatę ; ) Dystans […]

Czytaj dalej

Nara. Todaiji i głodne jelenie – Japonia dzień 14

Nara musiała się znaleźć na naszej trasie. Układając plan, z żalem odpuszczaliśmy kolejne miejsca. Okinawa, Yakushima, Hiroszima… wiedzieliśmy, że już ich nie „upchniemy”, nie zamęczając jednocześnie Zuzi i siebie przy okazji. Ale z Narą było inaczej, to był jeden z naszych priorytetów. Nara, uważana za pierwszą stałą stolicą cesarstwa, była najdalej wysuniętym na wschód punktem Jedwabnego Szlaku i w swoim szczytowym okresie jednym z najważniejszych miast Azji. Docierały […]

Czytaj dalej

Kioto. Kinkakuji czyli Złoty Pawilon – Japonia dzień 13

Na ostatni dzień zaplanowaliśmy prawdziwą perłę Kioto – Złoty Pawilon. Cieszyliśmy się tym bardziej, że powróciła piękna, bezchmurna pogoda a pomimo upału powietrze było jakby świeższe i lżejsze niż w ostatnich dniach. Spakowaliśmy się, zostawiliśmy bagaże w hotelu i ruszyliśmy do świątyni zen Kinkakuji. Na stacji metra, na której bywaliśmy codziennie odkryliśmy Starbucksa (o co w Japonii nietrudno bo w całym kraju jest ich ponad 1.000), więc nie […]

Czytaj dalej

Zamek Białej Czapli w Himeji – Japonia dzień 12

Zamek Białej Czapli to w zasadzie jedyny powód by odwiedzić Himeji, miasto przemysłowe leżące 130 km od Kioto. Ale powód wystarczający. Zamek ten uważany jest bowiem za najpiękniejszy w całej Japonii. Tym razem mamy szczęście, po 5 latach prac konserwatorskich twierdza została ponownie w pełni udostępniona zwiedzającym w marcu tego roku. Co więc robimy? Odpuszczamy zamek Nijo, znajdujący się w Kioto i słynący głównie ze słowiczych podłóg, których dźwięk […]

Czytaj dalej

Kioto. Bramy torii w Fushimi Inari oraz 1001 posagów w Sanjusangendo – Japonia dzień 11

Są czasem takie dni, że nic nie idzie tak jak sobie zaplanowaliśmy. Nauczeni, że warto sprawdzać prognozy pogody byliśmy bogatsi w wiedzę, że będzie co prawda ciepło, ale deszczowo. Plan obejmował więc świątynię Sanjusangendo, której główna atrakcja znajduje się „pod dachem” i wzgórze Inari z tysiącami torii, gdzie nawet deszcz nie jest w stanie popsuć widoków. Jak co dzień już w Kioto śniadanie obejmujące sushi, […]

Czytaj dalej

Klimat starego Kioto w dzielnicy Higashiyama i świątynia Kiyomizudera – Japonia dzień 10

Po pierwszym dniu w Kioto mamy wrażenie, że miejsc, które możemy odhaczyć z listy “do zobaczenia” jest jakoś mało w porównaniu do liczby kilometrów, które przeszliśmy. Zwiedzanie takich miast jak Kioto, Nikko czy Kamakura należy dobrze zaplanować, bo godziny otwarcia świątyń i innych atrakcji są stosunkowo krótkie, z reguły zamykane są pomiędzy 16 a 17. Plan na dzisiaj to głównie Higashiyama, jedna z najlepiej zachowanych historycznych części […]

Czytaj dalej

Kioto. Ginkakuji czyli Srebrny Pawilon i gejsze w dzielnicy Gion – Japonia dzień 8 i 9

Nikko płakało jak nas żegnało. Oklepane, nie? Poza tym nieprawdziwe, ale faktycznie według prognoz pogoda miała się popsuć. To nas ostatecznie odwiodło od jechania rano, przed wyjazdem do Kioto, nad pobliskie jezioro Chuzenji i postanowiliśmy od razu przetransportować się do oddalonej o ok. 600 km dawnej stolicy cesarstwa. Wątpliwości mieliśmy już wcześniej czytając o bardzo krętej drodze, którą musielibyśmy pokonać autobusem. Pewnie jak zwykle w takich sytuacjach […]

Czytaj dalej

Nikko i chram Toshogu – Japonia dzień 7

Nikko jako miasto nie jest szczególnie urokliwe. Najciekawsze miejsca kryją się na wzgórzach otaczających miasto. Idąc główną ulicą i wdychając rześkie, górskie powietrze co jakiś czas mijaliśmy drogowskazy kierujące na ścieżki prowadzące do wodospadów czy kaplic. Nie skusiliśmy się na żadną z nich, bo kompleksy świątynne będące naszym celem otwarte są tylko do 17stej. Ruch w mieście był tylko trochę większy niż poprzedniego […]

Czytaj dalej

Wisterie w Ashikaga Flower Park – Japonia dzień 6

Wczorajsza kiepska pogoda to chyba wypadek przy pracy. Słońce wróciło, my jednak opuszczamy Tokio i mamy nadzieję że pojedzie z nami do Nikko. A po drodze chcemy zobaczyć coś jeszcze. Dowiedziałem się o tym miejscu zupełnie przypadkiem z jakiegoś artykułu typu top10 najciekawszych… drzew na świecie : D I okazało się, że będziemy przejeżdżać w pobliżu jednego z nich : ) A jak często widuje się jedno z dziesięciu super […]

Czytaj dalej

Floksy na Fuji Shibazakura Matsuri – Japonia dzień 5

Pochwaliliśmy wczoraj pogodę? No to dla odmiany mamy chmury, mżawkę i temperaturę „bluzową”. Szkoda, bo na dzisiaj zaplanowaliśmy wyjazd w pobliże świętej góry Japończyków, czyli wulkanu Fuji. Planując podróż oczywiście myślałem o nocnym wejściu na szczyt, co dla Japończyków ma wymiar duchowy, by podziwiać wschód słońca w tej niecodziennej scenerii. Pomysł ten musiałem porzucić, bo góra ma swoje fochy i jest dostępna tylko w lipcu […]

Czytaj dalej
Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco
Dziękuję, już lubię!