10 rzeczy które trzeba zjeść na Maderze

Madera to raj dla wielbicieli ryb i owoców, ale nie tylko. Co jeszcze można zjeść na Maderze? Oto nasza lista 10 rzeczy, których trzeba spróbować będąc na Wyspie Wiecznej Wiosny:

1. Świeże ryby i owoce morza

Jak przystało na wyspę, Madera oferuje cały wachlarz świeżych ryb i owoców morza. Czasami jednak trzeba ich poszukać. Entuzjastycznie podkreślany w przewodnikach czy artykułach fakt, że absolutnie wszędzie zjemy świeżą rybę nie zawsze sprawdza się na miejscu. Zdarzało nam się, że w knajpce odległej od targu rybnego o zaledwie kilkaset metrów nie było świeżej ryby, a popularny na Maderze pałasz z bananem, mimo iż poławiany na miejscu, w przeważającej ilości miejsc był mrożony.

Warto więc za każdym razem pytać czy danie widniejące w karcie jest przygotowane z ryby świeżej czy uprzednio mrożonej. A najlepiej jest pytać o świeże ryby z porannego połowu. Czasami zostaniemy zaprowadzeniu do chłodni czy lady chłodniczej gdzie będą wystawione różne gatunki ryb i będziemy mogli wybrać tę na którą mamy ochotę, czasami będzie to jedna tzw. ryba dnia.

DSC05484a logo

DSC05107a logo

Jedynym minusem jest fakt, że nie będziemy z góry znali ceny naszego dania, bo za rybę zapłacimy wg wagi a gdy sami jej nie wybierzemy, może się okazać, że kelner wybrał nam okaz na wielki głód ; ) dlatego warto wybrać samemu lub uprzedzić jakiej wielkości ryby oczekujemy. Świeże ryby zwykle przygotowywane są w całości (dzięki ościom pozostają też bardziej soczyste w środku), na grillu, wiec nie jest to również opcja dla miłośników filetów.

DSC04568a logo

Jednak gdy ryby lubimy i wybierzemy już tę którą chcemy (a do wyboru możemy mieć doradę, papugorybę, pałasza, tuńczyka i inne), na pewno nie będziemy żałować. Świeże ryby nie mają sobie równych, przyrządzone na grillu w prostej marynacie z czosnku i ziół są soczyste i pełne smaku z cudownie chrupiącą, ziołową skórką.

DSC06048a logo

2. Espada

Ta ryba zasługuje na oddzielny punkt. Pałasz czarny – ryba głębinowa, żyjąca w Oceanie Atlantyckim, na głębokościach do 1 700 m! Poławiana w dwóch miejscach na świecie: na Maderze a także na krótkim odcinku u wybrzeży… Japonii. Jest to długa ryba o czarnej skórze pozbawionej łusek, długich ostrych zębach i wielkich wyłupiastych oczach.

Trzeba jednak przyznać, że smakuje zdecydowanie lepiej niż wygląda : ). Jej mięso jest chude, białe i delikatne w smaku, dodatkowym atutem jest brak ości, wszystko to spowodowało, że zdetronizowała Jarka ulubionego sandacza i stała się zdecydowanie najlepszą rybą jaką jadł. Ja ogólnie lubię jeść wszystko ; ) i ciężko byłoby mi wybrać ulubioną  ale muszę przyznać, że pałasz bardzo mi smakował.

DSC05105a logo

DSC05106a logo

Najbardziej popularnym sposobem podania pałasza na Maderze jest espada com banana, czyli pałasz z bananami. Myślę sobie, że połączenie to wynika raczej z chęci zestawienia dwóch sztandarowych produktów Madery w jedno, wyróżniające się i turystycznie rozpoznawalne danie niż z powodu dopełniających się smaków ; ) Bo, umówmy się, ryba z bananem się nie dopełnia. Jedyne co można o tym mariażu smaków powiedzieć to: intrygujący, ciekawy, interesujący czyli tyle samo co: dziwny. Ale danie wygląda oryginalnie a banan jest dobry na deser, gdy już zjemy pałasza z pozostałymi dodatkami ; ).

DSC03988a logo

3. Lapas (skałoczepy)

Mięczaki, przyczepione do przybrzeżnych skał, żywiące się algami i odrywające je od podłoża zębami, które jakiś już czas temu zdetronizowały nić pajęczą jako najmocniejszy naturalny materiał. Na Maderze raczej nikt ich zębami się nie interesuje, za to zapieczone z masłem czosnkowym i podane z cytryną, są popularną przystawką. Pięknie wyglądają i równie dobrze smakują.

DSC04563a logo

4. Espetada

Dla osób mięsożernych też znajdzie się coś dobrego. Espetada to szaszłyk z mięsa wołowego; duże kawałki, wcześniej marynowane w occie winnym i czosnku nadziewa się tradycyjnie na gałązki laurowe i piecze na węglowym grillu. Obecnie rzadko można spotkać miejsce, gdzie mięso nadziane jest na laurowe patyczki. Nasze danie było podane na zawieszonych na specjalnych stojakach „szpadach” i było przepyszne, lekko wysmażone i soczyste w środku, z odrobiną masła, bez nadmiaru przypraw pozwalało się cieszyć smakiem mięsa. Na Maderze można też zjeść espetadę z ryb i owoców morza, na szaszłykowym patyczku ląduje wówczas kilka kawałków ich różnych rodzajów. Jedliśmy i polecamy!

estepada logo

5. Carne vinho e alhos

Gustującym w wieprzowinie można polecić carne vinho e alhos, kawałki mięsa wieprzowego marynowane przynajmniej dwa dni w mieszance białego wina, octu, czosnku, liści laurowych, cząbru, pieprzu i soli. Marynata sprawia, że mięso jest kruche, aromatyczne o wyrazistym smaku użytych przypraw.

DSC05201a logo

6. Marakuje i inne owoce egzotyczne

Najwięcej rodzajów marakui w jednym miejscu mieliśmy okazję zobaczyć na targu Mercado dos Lavradores w stolicy wyspy Funchal. Podobno najlepiej targ odwiedzić w piątek rano, co gwarantuje nam dużą ilość wystawców, jednak nasze plany ułożyły się tak, że wizyta na największym targu Madery przypadła na czwartek, nie tak bardzo rano ; ) Przy samym wejściu znajdują się stoiska ubranych w tradycyjne maderskie stroje kwiaciarek, pełne egzotycznych roślin, z których najbardziej charakterystyczne są ogromne, kolorowe kwiaty strelicji. Dolny poziom to targ na którym zakupy robią miejscowi. Na małym placyku ustawionych było kilku sprzedawców, głównie z bananami, banano-ananasami, anonami, papajami i kilkoma odmianami marakui a także stoiska warzywne. Jest to część, po której spokojnie możemy pochodzić i pooglądać owoce nie niepokojeni przez nikogo.

DSC05490a logo

Na piętrze sytuacja prezentuje się zgoła odmiennie. Jest to część przeznaczona głównie dla turystów, co widać od razu w cenach owoców i nastawieniu sprzedawców. Ciężko jest swobodnie przejść i przyjrzeć się imponującym stoiskom. Co chwilę ktoś nas zaczepia, daje do spróbowania owoce (łyżeczką nakłada miąższ na naszą dłoń) i oczekuje, że to właśnie u  niego zrobimy zakupy. Dla tych asertywnych i niewzruszonych oczekiwaniami sprzedawców jest to doskonała okazja do zdegustowania wielu egzotycznych owoców, które nie zawsze są dostępne w marketach czy innym, prócz targu Lavradores, miejscu.

A stoiska z owocami wyglądają bajecznie! Zapachy, kolory i mnogość egzotycznych okazów potrafi przyprawić o zawrót głowy. Dojrzałe pachnące mango, cherymoje – uważane za najsmaczniejszy owoc świata – o skórce niczym łuska i białym kremowym miąższu poprzetykanym niezliczoną ilością czarnych pestek (tak mi się wydawało gdy cherymoję jadłam i co chwilę wypluwałam garść niejadalnych pestek, źródła podają jednak, że jest ich ok. 40 ;)), cerimany – podłużne jak kukurydza owoce Monstery deliciosy (doskonale znanej u nas rośliny doniczkowej, potocznie nazywanej filodendronem) ze względu na kształt i smak nazywane banano-ananasami, żółte karambole o gwiazdkowym kształcie, kiście nakrapianych małych bananów, maleńkie kwaśne pitangi, podobne do małych pomidorków tamarilho (po polsku zwane cyfomandrą grubolistną a na Maderze występujące powszechnie pod nazwą ingles tomato – angielskie pomidory)…

DSC05492a logo

owoce logo

… i wreszcie kilkanaście odmian marakui o przeróżnych kształtach i kolorach. Zasadniczo istnieją dwie naturalne odmiany: żółta i fioletowa (i te dostępne są czasami u nas w marketach) jednak na Maderze passiflora występuje w 28 mieszanych odmianach, m.in. cytrynowa, ananasowa, truskawkowa, pomidorowa, bananowa, pomarańczowa. Im brzydsze i bardziej pomarszczone skórki tym marakuja bardziej dojrzała i słodka. Sam owoc jest leciutki i wydaje się być pusty w środku, jak wydmuszka a środek wypełniony jest galaretkowatym miąższem, pełnym jadalnych pesteczek o bardzo egzotycznym, słodko-kwaskowym smaku. Wszelkie maderskie odmiany smakują tak, jak się nazywają… Jedząc marakuję truskawkową mamy wrażenie jedzenia słodkiej truskawki, tylko o innej, dziwnej konsystencji. Wszystkie odmiany są godne uwagi i na pewno spróbowania.

słodycze3 logo

7. Banany

Banany na Maderze rosną wszędzie. Przemierzając wyspę widać tarasowo poukładane poletka bananowców porastających wzgórza i tworzących niesamowity i w pewnym sensie tropikalny klimat Madery. Pola te zajmują 14% ziemi uprawnej na Maderze, choć będąc na miejscu, ma się wrażenie, że duuużo duuużo więcej.

DSC04907a logo

Banany dostępne na wyspie są 2x mniejsze od tych, które możemy kupić u nas w sklepach ale zdecydowanie bardziej słodkie i aromatyczne. Nawet kolor mają nieco inny, blado żółty, nawet te brzydkie z zewnątrz w środku są przepyszne i relatywnie tanie, bo za kilogram zapłacimy ok. 1,4 euro.

banany logo

8. Bolo de mel

Okrągłe ciemne ciasta, pierwotnie wypiekane jako przysmak Bożonarodzeniowy na Maderze i podobne nieco do naszego piernika. Obecnie dostępne przez cały rok w absolutnie każdym miejscu na Maderze, szczelnie zapakowane i zwarte ciasto stanowi dobry materiał na słodką pamiątkę z wyspy.

Jednym z najbardziej charakterystycznych składników ciasta jest melasa z trzciny cukrowej, dzięki której wypiek ma ciemny kolor i wilgotne lekko ciągnące wnętrze. Najlepszym miejscem na spróbowanie tego specjału jest fabryka rumu w Calhecie, gdzie już po przekroczeniu progu unosi się zapach świeżo pieczonych bolo de mel. Jest to jedno z 3 miejsc gdzie wciąż przez dwa wiosenne tygodnie przerabia się trzcinę cukrową na rum aguardente. Przy fabryce znajduje się niewielkie muzeum poświęcone produkcji rumu na przestrzeni lat, jest też możliwość zobaczenia fabryki a także degustacji rumu, ciasta (tradycyjnie połamanego na mniejsze kawałki – nie krojonego!) i słodko-kwaśnego soku z trzciny cukrowej a także zakupu tych smakołyków.

DSC04531a logo

9. Słodkości

Na Maderze nie brakuje słodkich przekąsek. W cukierniach, a nawet w marketach z osobnym działem – pieczywo – półki uginają się od słodkich ciast, tortów, tart, bułeczek czy drożdżówek.

Jednym z bardziej tradycyjnych i popularnych wypieków są bolo de arroz, duże muffiny zrobione z mąki ryżowej. Jednak naszymi faworytami stały się podłużne, mięciutkie bułeczki nadziane kremem budyniowym i obficie posypane cukrem. Meeega słodkie i przepyszne. Na Maderze zjemy też popularne w Portugalii kontynentalnej pasteis de nata, małe babeczki z ciasta francuskiego, zapieczone z budyniowym, kremowym nadzieniem.

słodycze logo

10. Alkohole

Na Maderze znajdzie się również coś dla miłośników alkoholi ; ) Jednym z nich jest oczywiście wino madera, o którym niebawem będzie odrębny wpis. Niezwykle popularny (nie bez przyczyny ; ) ) jest także drink poncha, wytwarzany na bazie rumu aguardente i soków owocowych. Więcej o ponchy i jej przygotowaniu możecie przeczytać w tym wpisie.

DSC05833a logo

Smacznego!

D.